Oficjalnie trwają od 15 do 28 stycznia, ale dla nas zaczęły się już wczoraj po lekcjach
To jeden z tych okresów w roku szkolnym, na który część uczniów czeka z niecierpliwością dorównującą oczekiwaniu na wakacje.
Wyciągamy z piwnic narty i snowboardy, kurtki i czapki, pakujemy termosy i zapas herbaty.
Chociaż tak wyglądają schematyczne ferie nie wszyscy je tak spędzają.
Pewnie znacie kogoś, kto leci na "ciepłe zimowe wakacje" i na pewno kogoś kto wręcz przeciwnie - zostaje w domu i spędza czas z rodziną.
Myślę, że nie jestem jedyną osobą, która ma na ten czas mnóstwo roboty. Gonią nas terminy, narastają wypracowania, zbliżają się sprawdziany....
Ale jeśli nigdzie nie jedziemy warto zorientować się, kto jeszcze z naszych znajomych zostaje w Warszawie. To świetna okazja na wyjście gdzieś razem! Wiele zajęć dodatkowych na czas ferii jest zupełnie odwołana, a jeśli ktoś się wykręca?...
Przecież zrobić "pracę domową na po feriach" może odrobić w czasie, w którym rzeczywiście byłby w domu, po szkole, a z Wami wyjść "w czasie lekcji"!!!
Walczmy o swoje!
Wszystkim bardzo serdecznie życzę śniegu, bo mróz jest, ale bez śniegu tylko irytuje, dobrej widoczności na trasach, niezniszczalnego sprzętu i dobrej zabawy, oraz wystarczającej ilości pieniędzy, na każdą gorącą czekoladę czyhającą za rogiem!
Dajcie znać w komentarzach, jak Wy spędzacie ferie! <3
