Co roku (od 2003) z inicjatywy Międzynarodowego Towarzystwa Zapobiegania Samobójstwom (IASP), będącego w oficjalnym związku ze Światową Organizacją Zdrowia, 10 września wszystkie kraje ONZ obchodzą Światowy Dzień Zapobiegania Samobójstwom.
Odpowiedź jest prosta: ma zwiększyć
świadomość społeczną „w zakresie tematyki samobójstw i wsparcia psychologicznego dla osób, u
których pojawiają się myśli samobójcze”
Co roku IASP, we współpracy z WHO,
wykorzystuje ten dzień, by zwrócić uwagę na samobójstwa jako na najczęstszą
przyczynę przedwczesnych zgonów, którym można zapobiec.
Abyście lepiej zrozumieli osoby „u
których pojawiają się myśli samobójcze”, zachęcam do przeczytania książki
Jennifer Niven „Wszystkie Jasne Miejsca”. Część z Was pewnie o niej słyszała.
Nie chcę wam zdradzać całej treści…
Opis książki z czytamy.pl:
„Theodore jest zafascynowany
śmiercią. Codziennie rozmyśla nad sposobami, w jakie mógłby pozbawić się życia,
a jednocześnie nieustannie szuka – znajdując – czegoś, co pozwoliłoby mu
pozostać na tym świecie. Violet żyje przyszłością i odlicza dni do zakończenia
szkoły. Marzy o ucieczce od małego miasteczka w Indianie i niemijającej rozpaczy
po śmierci siostry.
Kiedy Finch i Violet spotykają się
na szczycie szkolnej wieży – sześć pięter nad ziemią – nie do końca wiadomo,
kto komu ratuje życie. A gdy ta zaskakująca para zaczyna pracować razem nad
projektem geograficznym, by odkryć "cuda" Indiany, ruszają – jak to
określa Finch – tam, gdzie poprowadzi ich droga: w miejsca maleńkie, dziwaczne,
piękne, brzydkie i zaskakujące. Zupełnie jak życie.
Wkrótce tylko przy Violet Finch może
być sobą – śmiałym, zabawnym chłopakiem, który, jak się okazuje, wcale nie jest
takim wariatem, za jakiego go uważają. I tylko przy Finchu Violet zapomina o
odliczaniu dni, a zaczyna je przeżywać. Jednak w miarę jak świat Violet się
rozrasta, świat Fincha zaczyna się gwałtownie kurczyć.”
Jeszcze raz zachęcam do lektury.
Jeszcze raz zachęcam do lektury.
CVJ
